Chociaż rok 2017 już za nami, to ja na chwilę jeszcze do niego wrócę:).
Kilka dni przed świętami.
W Wigilię zamiast śniegu - słońce.
Moja nowa zabawka - laser o zasięgu do 100km. Do lasera dołączona ''nakładka'' z której można uzyskać ciekawe efekty świetlne:).
Zabawa filtrami.
Całkiem ciekawe zdjęcia!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Takie zwykłe:)
UsuńPozdrawiam!
Fajny ten laser. Nasza kotka dostałaby kociokwiku ;P
OdpowiedzUsuńTrochę niebezpieczny ten laser.Potrafi sparzyć i przepalić kartkę papieru. Nie polecam dla kotów :D
UsuńTen laser wzbudził moją ciekawość :D Nieźle musi świecić ♥
OdpowiedzUsuńBardzo mocny i jasny promień, ale i niebezpieczny - można się sparzyć :)
UsuńThanks :)
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie jest świetne- cóż za kolory na niebie! :)Niestety Święta znów nie były białe, może za rok? :D Fajny ten laserowy efekt. Przypomina mi trochę to, co można uzyskać projektorem- w okresie świątecznym można było takie znaleźć w sklepach. Super wyglądają takie śnieżynki czy coś innego rzutowane na ścianę domu. :)
OdpowiedzUsuńRównież podoba mi się pierwsze zdjęcie :). Mam nadzieję, że za rok będzie biało. Albo nawet i w marcu - wcale by mnie to nie zdziwiło :D. Bardzo dużo ludzi skusiło się na te projektory. Mnie to jakoś nie przekonało. Może za rok :)
UsuńUwielbiam Twoje zdjęcia. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło. Dziękuję!:)
UsuńCiekawie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńGreat post! I follow you, follow me back. plz. <3
OdpowiedzUsuńhttps://jelenaaak.blogspot.rs/2017/11/top-filmovi-o-putovanjima.html#comment-form