Buro i ponuro
Dzisiejsze fotografie w nieco ponurym klimacie:
Świeżo po burzy. Chmury się rozpływają ukazując przelatujący samolot.
Słońce już dawno zaszło.
Niebo po zachodzie słońca, a na jego tle gałęzie drzew.
Tu burza dopiero nadchodzi...
Pięknie kwitły w tym roku. Brakuje mi ich zapachu na dworze.
Ostatnie zdjęcia robione telefonem.
Dobranoc!











Nooo... bardzo. Prawie jak z horroru ;D
OdpowiedzUsuńBez przesady :D
UsuńA horrory lubię :)
też klimatyczne;)
OdpowiedzUsuńPierwsze i ostatnie zdjęcia są genialne! Gdy nadchodzi burza w sumie też. Pozdrawiam!^^
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, że zdjęcia się podobają :)
UsuńTrzeba się spieszyć, by takie wykonać bo można zmoknąć :D
Ale klimat! Ostatnie zdjęcie jest takie tajemnicze mimo że widać kwiaty :)
OdpowiedzUsuńTroszkę mi nie wyszło. Brakowało jednak odpowiedniego oświetlenia.
UsuńDziękuję ! :)
Bzy wyglądają pięknie. Mnie też udało się zrobić im kilka zdjęć. :D Mam nadzieję, że te ponure zdjęcia nie odzwierciedlają Twoich uczuć (tylko dalej jesteś szczęśliwy), jak to było w przypadku romantyków. ;)
OdpowiedzUsuńMiłego popołudnia! :*
Absolutnie, nie odzwierciedlają. Jestem cały czas szczęśliwy :)
UsuńKocham burzowe niebo
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda. Szczególnie gdy jest już po burzy, a chmury odsłaniają słońce :)
Usuń